Archiwum miesiąca Marzec, 2010
Sprzątanie
by admin on mar.26, 2010, w kategorii Codzienne
Wiadomo sprzątać trzeba. Ale co gdy się nie lubi i nie przepada za tą czynnością. Trzeba się zmusić, na efekt zawsze fajnie popatrzeć.
Ścierką do kurzów fajnie wyciera się kurze, można spryskać jeszcze specjalnym pryskadełkiem. Trzeba przelecieć wszystkie meble, a gdy mebli w mieszkaniu jest bardzo dużo, to zajmuje to bardzo dużo czasu. Po starciu kurzów można posprzątać kuchnię. Najlepiej wilgotną szmatką z dodatkiem jakiegoś detergentu. Gdy mebli w kuchni jest dużo, to też zajmuje to dużo czasu. Sprzątnąć trzeba też zlewozmywak, kuchenkę oraz lodówkę i zmywarkę. Następnie sprzątania wymaga łazienka. W szczegóły nie będę się wdawał, bo mi się nie chce. Tak samo jak nie chce mi się sprzątać, ale na efekt fajnie jest popatrzeć.
Potem odkurzaczem odkurza się podłogi – gdy nie ma dywanów to jakoś idzie. Ale gdy są dywany, to już gorzej – zajmuje więcej czasu. Po poodkurzaniu mokrym mopem wyciera się podłogę. Ale za nim się zacznie wycierać, trzeba do wiadra nalać wody i specjalny płyn. Inny do paneli i inny do kafelek. Trzeba o tym pamiętać.
Sprzątanie to fajna czynność.
A gdy już się zachoruje
by admin on mar.23, 2010, w kategorii Życie
A gdy już się zachoruje na zapalenie oskrzeli, to lekarz przepisuje antybiotyk. Cena około 40 zł.
Dodatkowo syrop na kaszel – cena 15 złotych.
Tabletki na kaszel – żeby kaszel w nocy nie dusił – 15 zł.
Coś na ból gardła – 15 zł.
Lekarze
by admin on mar.23, 2010, w kategorii Życie
Żeby do stać się do lekarza to trzeba mieć sporo szczęścia. Siedzi taki za biurkiem, patrzy żeby się nie zarazić od pacjenta. A pacjenta ma gdzieś. Wiadomo mało im płacą. Ale to nie nasza wina. Czy jak mi mało płacą to nie pracuję, no tak nie pracuję, ale ja nie jestem lekarzem.
Czują się jak panowie świata. Każą mówić do siebie „Doktorze” chociaż doktorami nigdy nie będą. Bo to przecież zwykli interniści, pediatrzy, czyli tacy, którym się pewnie uczyć nie chciało. Teraz to są ważni. Kolejki się do nich ustawiają, że cho cho.
Suszarka do owoców
by admin on mar.07, 2010, w kategorii Przedmioty
Myślę, że suszarka do owoców to bzdura. Chodzi o elektryczną, oferowaną przez sklepy AGD do codziennego użytku przez szarego człowieka.
Kupiłem kiedyś taką – nie żebym był szarym człowiekiem – w sklepie AGD za około 110 zł. Ceny wachają się mniej więcej od 50 zł na aukcjach do 300 zł. Pewnie zdarzają się i tańsze, i droższe, ale chyba zasada działania taka sama. Większość ma 4-5 sit do suszenia, moc około 300W.
Postanowiłem, że wysuszę sobie jabłka w takiej to suszarce. Poobierałem je, pokroiłem w cienkie plasterki, ułożyłem na sitach i uruchomiłem.
Czekam pierwsze 3 godziny, a tu lekko podsuszone, prawie nic. Zamieniłem sita miejscami, bo oczywiście ciepło idzie od dołu i te na dole pewnie szybciej by się wysuszyły. Czekam kolejne 3 godziny, a tu bez zmian – sita znów zamieniłem. Czekam kolejne 2 – 3 godziny i już widać lekkie efekty. A 300W mocy cały czas idzie. Licznik chodzi jak szalony. Jabłka się skurczyły. No ale czekam kolejne 3 godziny.
Minęło w sumie około 12 godzin. Siedziałem przy tej suszarce i czekałem. Oczy mi mało z orbit nie wyszły. Zgłodniałem tak patrząc się na te moje „suszone jabłka”, pić mi się chciało niemiłosiernie, nie mówiąc o załatwianiu potrzeb fizjologicznych. Żona czekała w łóżku, dzieci płakały. Uff. Mówię, dosyć, jabłka ledwo co się zmarszczyły. Nie wiele czekając odłączyłem suszarkę z prądu. Załatwiłem sprawy z piciem, jedzeniem i w toalecie. Pobiegłem do żony, a potem do dzieci. Po na myśle postanowiłem przełożyć podsuszone jabłka na blaszkę i do piekarnika.
Piekarnik ustawiony na 75 stopni celsjusza. Jabłka elegancko ułożone na blaszce. Minęło z 3 godziny i się dosuszyły. Zrobiły się chrupiące. No to je wyciągam do miski. Wołam rodzinę, żeby podziwiała moje dzieło i oczywiście spróbowała.
Minęło 15 minut, a wszystkie jabłka suszone zostały zjedzone.
Powiedziałem nigdy w życiu nie suszę jabłek w suszarce do warzyw. I oczywiście najchętniej bym ją komuś sprzedał bo sprzęt tego typu jest do niczego.
Polecam odzież robocza z bhp-zak.pl
by admin on mar.02, 2010, w kategorii Codzienne
Polecam zakupy w sklepie internetowym bhp-zak.pl Kupiłem tam odzież robocza, buty robocze. Miła obsługa, bez problemu można się dogadać, służą pomocą. Szybka realizacja zamówienia. W przypadku braku asortymentu w tej hurtowni bardzo szybko dostarczają towar. Kupiłem tam: buty robocze oraz odzież robocza.
Aby skorzystać z usług tego sklepu z artykułami bhp trzeba dokonać zakupów na minimum 300 zł. Co przy moich potrzebach nie sprawia żadnego problemu. Za to jestem w 100% usatysfakcjonowany i zaskoczony niskimi cenami.
Polecam jeszcze raz.